Wstęp tego wpisu jest prawdą tylko w 90%. W Limie obecnie funkcjonuje jedna linia kolejki miejskiej, póki co mająca zaledwie 7 przystanków oraz otwarta pół roku temu linia autobusowa, równoległa do kolejki. Historia metra (kolejki) sięga lat siedemdziesiątych poprzedniego wieku, kiedy to opracowano plany jego budowy. Przez lata budowa przebiegała dosyć opieszale, dopiero w obecnym tysiącleciu prace nabrały tempa i metro zaczęło funkcjonować. Historia linii autobusowej Metropolitano nie jest tak długa. Budowa trwała cztery lata i zakończono ją kilka miesięcy temu. Metropolitano korzysta z tzw. buspasów - autobusy poruszają się po wydzielonym wysokimi krawężnikami pasie autostrady. Linia autobusowa może poszczycić się nowoczesnymi platformami podobnymi do tych z metra automatycznego (bez motorniczego), nowiutkimi autobusami, elektronicznym systemem pobierania opłat (oraz strażnikami na każdej stacji, żeby pasażerowie nie przeskakiwali nad bramkami). Widok świeżo wybudowanych przystanków oraz nowoczesnych autobusów jest trochę szokujący w kontraście ze stanem prywatnych autobusów i samochodów.
Publiczny transport miejski w Limie to świeża sprawa i póki co nie zaspokaja potrzeb 8,5 milionowej metropolii. Stosunkowo niewielu mieszkańców Limy stać na własne samochody, stąd też przez lata uformował się tutaj kompleksowy system transportu, na który składa się kilka różnych środków.
Autobusy, minibusy, mikrobusy
Mieszkańcy miasta najczęściej wybierają prywatne autobusy, jest ich bardzo dużo. Różnorodność między nimi jest ogromna, są tu duże autobusy (podobne do tych z polskich miast), średnie (mieszące oficjalnie do 20 osób) oraz malutkie vany. Każdy z nich jest innego koloru i posiada niewiele mówiący numer linii. Szkoda, że te linie nie są w żaden sposób opisane ani uporządkowane. Na szczęście w każdym autobusie oprócz kierowcy jest "naganiacz", który informuje o trasie danej linii oraz upycha nadmiarowych pasażerów.
Taksówki i Colectivo
Oprócz autobusów, na ulicach Limy królują taksówki. Część z nich działa oficjalnie, pod kontrola władz miejskich, inne nieoficjalnie z niewielkim napisem "taxi" za szybą (niepolecane dla turystów). Alternatywą dla autobusów są wcześniej opisane colectivo, które są osobowymi samochodami kursującymi na wyznaczonej trasie. Collectivo to najczęstszy sposób na dorobienie dla bezrobotnych Peruwiańczyków.
Rowery
Rowerów brak :). Rowery wykorzystywane są najczęściej przez ulicznych sprzedawców słodyczy i lodów. Mieszkańcy nie korzystają z rowerów jako środka transportu.
httpv://www.youtube.com/watch?v=56gg_BOlQ4A
Pisząc o ruchu ulicznym w Limie nie można zapomnieć o klaksonie. W Limie samochód bez klaksonu prawdopobnie nie zostałby dopuszczony do użytku. Element wyposażenia, o którym Polacy (poza wyjątkami w Warszawie i Poznaniu) już zapomnieli to tutaj podstawa.
Przy pomocy klaksonu kierowca:
- sygnalizuje włączanie się do ruchu,
- sygnalizuje zmianę pasa,
- informuje pasażerów czekających na przystanku o nadjeżdżającym autobusie,
- sygnalizuje turystom nadjeżdżającą taksówkę lub colectivo,
- pozdrawia znajomych,
- pozdrawia ładne dziewczyny,
- informuje innych kierowców o swoim istnieniu,
- pokazuje, że obejrzał dobry film,
- pokazuje, że ma dobry humor,
- pokazuje, że mu się nudzi,
- pokazuje, że żona go zdradza,
- pokazuje, że kończy mu się benzyna,
- pokazuje, że jego samochód wrócił z przeglądu (żart).
Inną naczelną regułą ruchu ulicznego w Limie jest zasada pierwszeństwa. Jak sama nazwa wskazuje pierwszeństwo ma ten, kto pierwszy wjedzie na skrzyżowanie.
A żeby przyszłym turystom w Limie żyło się lepiej, trzymamy kciuki za rozwój metra w Limie (w projekcie jest 7 linii metra) oraz linii Metropolitano.
Kamil
Wyświetl większą mapę
Welcome to Latin America!!!
OdpowiedzUsuńTak, tak tak juz bywa z komunikacja miejska w krajach latynoamerykanskich. Najlepsze, ze oni sie w tym wszystkim lapia!
A klakson to klasyk nie tylko w Peru. Pamietam, ze jak kiedys grupa argentynczykow byla w Polsce to pierwsze co ich zdziwilo to to, ze polacy wogole nie uzywaja klaksonu i ze na ulicach jest tak cicho... haha
Ale metro trzeba przyznac, ze jest niezle!
Uprzejmie prosze o rozwiniecie tematu: "Linia autobusowa może poszczycić się nowoczesnymi platformami podobnymi do tych z metra automatycznego (bez motorniczego)".
OdpowiedzUsuńPrzepraszam ale moje inzynierskie wyksztalcenie zmusza mnie do powatpiewania w to, ze gdziekolwiek na swiecie, a tym bardzij w Limie, moga jezdzic autobusy "bez motorniczego"
Czekam na uscislenie tematu - Kamil???? Pogadajmy jak mgr inzynier z mgr inzynierem :P
Otóż Tomku,
OdpowiedzUsuńJak dobrze napisałeś mamy tu do czynienia z tekstem inżyniera, którego język nie jest na tyle giętki, żeby opisał co pomyśli głowa.
Platformy w Limie (http://ania-kamil.kujawinski.net/rtw/wp-content/uploads/2010/10/metropolitano_lima_peru.jpg) są podobne do platform metra automatycznego w Paryżu i Londynie (http://picasaweb.google.com/lh/photo/Y7cIY2wTBr_Bq0UEwSVggw)
Rowery oczywiscie ze sa, polecam szuka ich na sciezkach rowerowych ;) (ktorych nb. jest tu ok. 120 km, nie tak znowu malo). Ja do pracy jezdze codziennie rowerem. W Limie :)
OdpowiedzUsuń