Ten mrożący krew w żyłach tytuł, niczym z taniego horroru, jest przedsmakiem opisu naszych lodowatych przygód. W mieście takim jak Singapur, gdzie minimalna temperatura w ciągu roku to 26 stopni, na brak ciepła ciężko narzekać. A nam się to jednak udało!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Singapur. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Singapur. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 16 maja 2019
sobota, 5 lutego 2011
Szczęśliwego Chińskiego Nowego Roku
Czy czujecie to noworoczne podniecenie? Czas podsumowań, czas noworocznych postanowień, no i czas świętowania. W Singapurze przywitaliśmy Chiński Nowy Rok, Rok Królika. Z tej okazji prawie wszyscy mieszkańcy Singapuru mają wolne i część z nich, korzystając z długiego weekendu, opuściła państwo - miasto. Cała reszta zaś wybrała się na noworoczną wystawę kwiatów, przynajmniej takie odnieśliśmy wrażenie.
poniedziałek, 13 września 2010
Podróż przedślubna
Jak to opisaliśmy we wpisie powitalnym, w najbliższym czasie planujemy zmianę stanu cywilnego. Zanim jednak to się stanie wybieramy się w podróż dookoła świata.
Subskrybuj:
Posty (Atom)