niedziela, 2 stycznia 2011

Fidżi cz. I czyli podróżowanie w czasie

Taveuni jest jedną z wielu fidżijskich wysp. Pewnie nie byłoby w niej nic szokującego, gdyby nie fakt, że przez jej środek przebiega sławny i lubiany południk 180. Może wiecie, albo i nie, ale do końca lat 40 XX wieku linia zmiany daty pokrywała się z południkiem 180, co oznaczało, że na tej jednej małej wysepce można było swobodnie przemieszczać się od wczoraj do dzisiaj lub od dzisiaj do wczoraj. Jeden z mieszkańców Taveuni tak opisuje swoje dzieciństwo: "Kiedy byłem mały, spacery z dziś do wczoraj były codziennością. Mogłem iść do kina z kolegami w sobotę i następnego dnia również w sobotę. Wystarczyło tylko przejść przez magiczną linię." Po przesunięciu linii zmiany daty wyspa pozostawała w całości w tym samym dniu, aż do października 2010 kiedy to rząd fidżijski postanowił jednak przewrócić Taveunijczykom i turystom możliwość podróżowania w czasie, bo któż nie chciałby mieć zdjęcia z jedną nogą w dzisiaj a drugą w jutro?


Na Fidżi dotarliśmy jakieś 24 godziny temu. Przylecieliśmy tu z Auckland fidżijskimi państwowymi liniami lotniczymi Air Pacific, które reklamują się jako najbardziej przyjazne linie lotnicze na świecie. Zawsze coś. Stewardessy miały kwiatki we włosach i przywitały nas swojskim BULA! (czyli "cześć" po fidżijsku). Naprawdę było bardzo przyjaźnie. Dostaliśmy przyjazne kanapki z kurczakiem i przyjazny alkohol oraz trochę mniej przyjazne fidżijskie przekąski. W dobrych humorach dotarliśmy na międzynarodowe lotnisko w Nadi na wyspie Viti Levu. Stamtąd przetransportowano nas do hostelu. I oto jesteśmy. Jest upalnie (ok. 30 C) i wilgotno (jakieś 80%). Ogólnie latem średnia temperatura tutaj to 31 stopni, zaś zimą... 29. My trafiliśmy tu akurat w porze deszczowej, ale jak się okazuje nie jest strasznie. Większość dnia świeci słońce, tylko po południu leje przez jakieś dwie godziny. Jak dla mnie może być. Oczywiście byliśmy już na plaży, zbadaliśmy temperaturę wody, która, krótko mówiąc, jest bardzo zadowalająca. Jednak prawdziwą rajską przygodę zaczniemy jutro. Z rana ruszamy na drugi koniec wyspy, na Koralowe Wybrzeże do zatoki Mango, gdzie spędzimy najbliższy tydzień, jedząc kokosy, opalając się i oglądając rafę koralową... Zostańcie z nami! :D

Ania






Pełny ekran

10 komentarzy:

  1. Podziwiamy Waszą wiedzę o zwiedzanych zakątkach świata i jak szybko zbieracie ciekawostki regionalne /chyba że jesteście tak super przygotowani do tej podróży/:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Normalnie nie wiem co napisać, bo dech mi zaparło po obejrzeniu zdjęć. Ależ tam jest cieplutko i pięknie... Mocno ściskamy i miliony buziaków od wszystkich, no wiecie od kogo. A najwiecej od JSM.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu, mam nadzieję, że z Kamilem nie grasz w naszą ulubioną grę (kto pierwszy zobaczy palmę to krzyczy), bo już byś straciła głos. Ściskam Was najmocniej na świecie!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. O! czekałam na relację z Fidżi ! prosimy o zdjęcia :) dajcie znać jak smakują kokosy ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten krab wygląda bardzo apetycznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Małgosia Szultka6 stycznia 2011 09:24

    Cześć Aniu, przesyłam serdeczne pozdrowienia i mam nadzieję, że po powrocie znajdzie się chwilka na herbatę "po sąsiedzku"..;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ku ku!!!!!! Pobudka!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. 9 styczneń a tu nie widać żadnej kolejnej relacji. Normalnie w tym Nowym Roku strasznie zleniwieliście albo tak negatynie wpłwa na Was pora deszczowa, która zalewa Fidżi. Liczymy na Was! Pobuudka - jak napisali Mata, a my się pod tym czyli Joseg, podpisujemy czterema rękoma.

    OdpowiedzUsuń
  9. @Mata, @JołSeg:
    Od wczoraj dostępna jest już galeria, więc chyba nie tak źle z naszą aktywnością.

    OdpowiedzUsuń
  10. How to Play: 10 Simple Steps To Make the Perfect Casino
    How to make the perfect casino slot casino 나주 출장안마 game · First, 경주 출장안마 the 진주 출장안마 first thing you should do is 계룡 출장샵 turn it on. · Second, the 제주도 출장샵 casino offers

    OdpowiedzUsuń